Inny i dość dobry HP ProBook 430 G8 to procesor Core i3 0 dwóch rdzeniach, 13,3 cala ekranu, matowa matryca, system operacyjny Windows 10, 16 GB pamięci RAM typu DDR4, dysk twardy typu SSD o pojemności 512 GB, wbudowany mikrofon, kamera internetowa, jeden port HDMI, trzy porty typu USB, Bluetooth, niska masa własna, pojemna bateria, wzmocniona konstrukcja, czytnik linii papilarnych, podświetlana klawiatura i urodziwa obudowa. Jednym słowem model ten jest atrakcyjnym dla kobiety pracującej, ze względu na gabaryty i masę, choć wiele znaczy też i to, że ma mikrofon i kamerę internetową, czyli dodatki, dzięki którym można robić wideokonferencje i to z niemal dowolnego miejsca. Tego typu konferencja obecnie jest opcją modną, bo za jej pomocą można wytłumaczyć znacznie więcej współpracownikom.
Ten akuratny HP ProBook 430 G8 jest też opcją ciekawą dla informatyka, który zazwyczaj edytuje filmy nakręcone w jakości 4K. Nawet tego typu fachowiec potrzebuje drugiego i znacznie lżejszego laptopa, bo do sprawdzania poczty i robienia wideokonferencji nie potrzeba laptopa z procesorem Core i9 o ośmiu rdzeniach, który waży sporo ponad trzy kilogramy i dlatego też niezbyt wygodnie się go przenosi. Na dokładkę ten HP ma też matową matrycę, dzięki której znacznie wygodniej pracuje się na tarasie otulonym winoroślami, który jest też nasłonecznionym.
Istotny plus HP ProBook 430 G8 tkwi też i w tym, że ma on wzmocnioną konstrukcję, która nie jest standardem i to nawet w przypadku laptopów markowych. Właśnie dzięki niej model ten wytrzyma nie jedno przypadkowe uderzenie o blat biurka, a nawet kilka upadków na typową podłogę z wysokości około metra. Taki upadek dla bardzo taniego i lekkiego laptopa zazwyczaj oznacza elektroniczną śmierć, bo tanie tego typu sprzęty to też niezbyt wysoka jakość i procesor który znacząco zwolni po około roku użytkowania.